Dziś największym wyzwaniem Europy jest efektywne ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19 i wypłaszczenie krzywej zachorowań. Druga fala pandemii postawiła przed nami wiele pytań o to, jak będzie wyglądało podróżowanie i praca w nowej rzeczywistości. By zwiększyć nasze bezpieczeństwo Komisja Europejska (KE) wprowadziła system elektroniczny, który łączy krajowe aplikacje do monitorowania transmisji zakażeń.
Aplikacje służące do ustalania kontaktów zakaźnych są już dostępne w większości państw członkowskich - w Polsce program możemy znaleźć pod nazwą ProteGO Safe. Natomiast nowe narzędzie umożliwi komunikację między pojedynczymi aplikacjami na terenie całej Unii Europejskiej. Wystarczy, że ściągniemy jedną apkę, a dane automatycznie będą pobierać się również poza granicami kraju. Dzięki temu, podczas podróży, nadal będziemy śledzić nasze kontakty i otrzymywać powiadomienia w razie bezpośredniego kontaktu z osobą zarażoną.
Europejska usługa bramy federacyjnej (European Federation Gateway Service), w ramach której działa system, to jedno z narzędzi wypracowanych przez państwa członkowskie sieci e-Zdrowie. Podczas trwających kilka miesięcy prac określono nie tylko cele ogólnoeuropejskiej współpracy, ale również wymogi techniczne i sposoby przetwarzania danych osobowych przez aplikacje mobilne. Unia zapewnia, że ich pobieranie jest ograniczone do niezbędnego minimum - wszelkie informacje są opatrzone pseudonimem i zaszyfrowane. Serwer, znajdujący się we własnym centrum Komisji w Luksemburgu, będzie je przechowywał maksymalnie przez okres 14 dni.
Pierwsze zalecenie w sprawie środków ograniczających transmisję koronawirusa Komisja Europejska przyjęła w kwietniu tego roku. Już podczas debat parlamentarnych podkreślono aspekt bezpieczeństwa i ochrony prywatności obywateli Unii. Ustalono, że korzystanie z aplikacji
mobilnych nie może być uznane za obowiązkowe, a wszystkie nasze dane powinny być na bieżąco usuwane. Przychylając się do tych postulatów, Komisja uznała, że programy monitorujące rozprzestrzenianie się wirusa powinny opierać się na technologiach krótkiego zasięgu, takich jak
Bluetooth. Według unijnych zaleceń jednoczesne pobieranie informacji o geolokalizacji oraz stanie zdrowia zbytnio ingeruje w prywatność użytkowników.
Jako pierwsze do programu przystąpiły trzy państwa - Niemcy (Corona-Warn-App), Irlandia (COVID Tracker) oraz Włochy (Immunni), do których w tamtym tygodniu dołączyła Łotwa (Apturi Covid) oraz Hiszpania (Radar Covid). W najbliższych tygodniach system ma rozszerzać się na
kolejne aplikacje krajowe działające w systemie zdecentralizowanym, to znaczy takim, gdzie obliczenia odbywają się tylko w telefonie użytkownika. Docelowo brama federacyjna zapewni interoperacyjność 17 aplikacji krajowych.
Polska do europejskiego programu przystąpi w połowie listopada.





